Plener fotograficzny dla mam i dzieci w Kazimierzu Dolnym 23-29.07.2011

Najlepsze sce­na­riu­sze pi­sze sa­mo ży­cie…. Gdy zda­wa­łam do Szkoły Filmowej w Łodzi na Kierunek Fotografii by­łam w dzie­wią­tym mie­sią­cu cią­ży. Moi zna­jo­mi i ro­dzi­na mó­wi­li, że zwa­rio­wa­łam, a ja wie­dzia­łam, że mu­szę iść za gło­sem mo­jej pa­sji, bo szczę­śli­wa ma­ma to szczę­śli­we dziec­ko. Pomyślnie prze­szłam przez pierw­szą tu­rę eg­za­mi­nów, uro­dzi­łam cór­kę i wy­ko­na­łam za­da­nia do dru­giej tu­ry. Przyjechałam na eg­za­min z cór­ką w chu­ście, w 6 ty­go­dni po po­ro­dzie, z tecz­ką zdjęć. Dostałam sie w pierw­szej dzie­siąt­ce….

Moja cór­ka Lili jeź­dzi­ła ze mną na za­ję­cia do Szkoły Filmowej przez ca­ły pierw­szy rok stu­diów, po­nie­waż po­sta­no­wi­łam, że bę­dę kar­mić pier­sią. I tak pierw­szy film fa­bu­lar­ny ja­ki wi­dzia­ła to pięk­ny czarno-biały Człowiek i je­go ro­dzi­na w sa­li ki­no­wej PWSFTiT. Od tej po­ry na­dal gdy tyl­ko nada­rzy­ła się oka­zja za­bie­ra­łam cór­kę ze so­bą tak­że do pra­cy. Chciałam, że­by się wy­cho­wa­ła w wie­rze, że pra­ca nie mu­si być czymś nud­nym i mo­no­ton­nym, ale mo­że być pa­sją i kre­atyw­nym wy­zwa­niem.

Lili uwiel­bia­ła jeź­dzić ze mną na ple­ne­ry fo­to­gra­ficz­ne dla ko­biet, wspól­nie oglą­dać zdję­cia, bie­gać po po­lach ja­ko „ży­wy obiekt” do ćwi­czeń ze zdjęć w ru­chu:)… Jednak czę­sto wspo­mi­na­ła, że ma­rzy o tym, by na ple­ne­ry przy­jeż­dża­ły też in­ne dzie­ci…

Zapytałam się wów­czas sie­bie, a dla­cze­go by nie? Dlaczego wcze­śniej na to nie wpa­dłam? Ileż z nas ma­tek zna to uczu­cie wiecz­nych wy­rzu­tów su­mie­nia, gdy pró­bu­je­my zro­bić coś wy­łącz­nie dla sie­bie, mu­sząc na ten czas „pod­rzu­cić” ko­muś dziec­ko.. A ileż z nas wie, jak trud­no jest zro­bić coś do­brze, gdy trze­ba też ca­ły czas uwa­żać na dziec­ko i po­świę­cać mu uwa­gę. Dlatego też wy­my­śli­łam ple­ner dla mam i dzie­ci. Plener jest tak roz­pi­sa­ny, że ma­my ma­ją co­dzien­nie warsz­ta­ty fo­to­gra­ficz­ne pro­wa­dzo­ne prze­ze mnie, w któ­rych mo­gą spo­koj­nie uczest­ni­czyć bo ich dzieć­mi zaj­mu­je się wów­czas aktorka-pedagog Kasia, któ­ra pro­wa­dzi za­ję­cia Arts&CRAFTS dla ich po­ciech. Pomiędzy za­ję­cia­mi czas na wspól­ne po­sił­ki i wspól­ny czas z dzieć­mi, np. oglą­da­nie przez ma­my sztu­ki te­atral­nej przy­go­to­wa­nej przez dzie­ci. Każda ma­ma wy­je­dzie z ple­ne­ru z pli­kiem zdjęć swo­ich po­ciech, wy­ko­na­nych za­rów­no w ple­ne­rze jak i stu­dio, nie­za­po­mnia­na pro­fe­sjo­nal­na pa­miąt­ka z ple­ne­ru.

Szukając od­po­wied­nie­go miej­sca na ple­ner znów po­słu­cha­łam gło­su mo­jej cór­ki – gdy zo­ba­czy­ła Lipową Dolinę i usły­sza­ła o Pokoju Elfów, Pokoju Lawendowym, Chacie i dom­ku na drze­wie, a wszyst­ko to w eko­lo­gicz­nym go­spo­dar­stwie z da­la od zgieł­ku mia­sta, w pej­za­rzach jak z Toskanii – de­cy­zja za­pa­dła! Usłyszałam, ma­mo … je­steś cu­dow­na!

Zapraszam więc Was kre­atyw­ne ma­my po­ciech du­żych i ma­łych na nie­za­po­mnia­ne wa­ka­cje w Kazimierzu Dolnym.

Warsztaty prze­zna­czo­ne są za­rów­no dla ko­biet, któ­re nie uczest­ni­czy­ły jesz­cze w żad­nych warsz­ta­tach fo­to­gra­ficz­nych, jak i tych, któ­re opa­no­wa­ły już pod­sta­wo­wy warsz­tat fo­to­gra­ficz­ny i chcia­ły­by udo­sko­na­lić swo­je umie­jęt­no­ści.

Wymagania: wła­sny apa­rat cy­fro­wy, w ra­mach moż­li­wo­ści po­rzą­da­ny jest sta­tyw, ale nie ko­niecz­ny. Uczestniczki pro­szo­ne są też o za­bra­nie ze so­bą 10 wła­snych fo­to­gra­fii (wy­dru­ko­wa­nych lub na pły­cie CD)

Termin: 23-29.07.2011

Miejsce: Lipowa Dolina, Kazimierz Dolny http://www.lipowadolina.pl/

Prowadzące:

Katarzyna Gębarowska: Absolwentka Fotografii Łódzkiej Szkoły Filmowej wpro­wa­dzi w taj­ni­ki fo­to­gra­ficz­nych tech­nik. Fotografia jest jej naj­więk­szą ży­cio­wą pa­sją. Stworzyła Farbiarnię – Pracownię Fotografii Artytsycznej, któ­ra ak­tyw­nie dzia­ła na rzecz sze­ro­ko po­ję­tej pro­mo­cji ko­biet w dzie­dzi­nie fo­to­gra­fii. Organizuje cy­klicz­ne ple­ne­ry fo­to­gra­ficz­ne dla ko­biet, pro­wa­dzi dzia­łal­ność wy­daw­ni­czą wy­da­jąc na ry­nek pol­ski nie­prze­tłu­ma­czo­ne do­tąd al­bu­my i bio­gra­fie zna­nych ko­biet fo­to­gra­fek. W pla­nach wy­sta­wy fo­to­gra­fii ko­biet, spo­tka­nia au­tor­skie i wie­le in­nych. Mama 6-letniej Lili.

 

Katarzyna Chmara: warsz­ta­ty ar­ty­stycz­ne z ję­zy­kiem an­giel­skim dla dzie­ci zor­ga­ni­zu­je Katarzyna Chmara-Collins, ak­tor­ka po Łódzkiej Szkole Filmowej. Jej nie­spo­ży­ta ener­gia i umie­jęt­ność przy­cią­ga­nia do sie­bie lu­dzi, two­rzą prze­wspa­nia­łą mie­szan­kę, dzię­ki któ­rej dzie­ci chęt­nie uczest­ni­czą w warsz­ta­tach. Mama 6-letniego Daniela i nie­speł­na rocz­nej Kornelii.

 

Cena: 1960 zł (ce­na obej­mu­je po­byt w prze­pięk­nym kom­for­to­wym pen­sjo­na­cie dla mat­ki i dzie­ci (ce­na za osob­ny po­kój dla ma­my nie­za­leż­nie od ilo­ści dzie­ci w po­ko­ju), warsz­ta­ty fo­to­gra­ficz­ne dla mam, oraz warsz­ta­ty Arts&Crafts dla dzie­ci) + wy­ży­wie­nie (tu ce­na za­leż­na od ilo­ści osób – Ceny 3 po­sił­ków dzien­nie to 80zł oso­ba po­wy­żej 10 lat, dzie­ci 3-10 lat 40zł, a dzie­ci po­ni­żej 3 lat – bez­płat­nie)

Rezerwacja miejsc przez wpła­tę za­licz­ki w wy­so­ko­ści 900 zł na kon­to Farbiarni. Liczba miejsc 7.

Pracownia Fotografii Artystycznej „Farbiarnia“
Lukas Bank
66194010763073303900000000
po­da­jąc ty­tuł za­pła­ty z da­tą „Plener foto-twórczości ko­biet”.
Zapłata po­zo­sta­łej kwo­ty – na miej­scu, po przy­jeź­dzie.

Zaliczka nie pod­le­ga zwro­to­wi je­że­li warsz­ta­ty od­by­ły się a oso­ba nie przy­je­cha­ła.
W szcze­gól­nych zda­rze­niach lo­so­wych moż­na wy­ko­rzy­stać za­licz­kę na po­byt w ple­ne­rze w in­nym ter­mi­nie.

Szczegółowe in­for­ma­cje moż­na uzy­ski­wać pod nu­me­rem tel. 508732871 lub ma­ilo­wo plenery@farbiarnia.org.

 .