PLENER W INDIACH 1.02-12.02.2020

Moje drogie aparatki. W styczniu wracam na zimę do Indii. Znów dokonam
niemożliwego. Ja samotna matka dwójki dzieci spełniam marzenia nad Oceanem! Piszę
tu dla Was książkę o fotografii, dzieci chodzą do międzynarodowej szkoły, dnie płyną na
rozkoszowaniu się życiem. W międzyczasie zaprosiłam Was do tego małego raju, jakże
innego od innych „pięknych“ miejsc na ziemi. Miejsca na plener listopadowy w Indiach
rozeszły się w kilka dni od momentu ogłoszenia go.

Za namową wielu z Was ogłaszam zatem nowy plener, tym razem w lutym 2020. W
planach znów moje Goa oraz tym razem zamiast Karnataki słynny stan Uttar Pradesh.
W Indiach dokonuje się transformacja całej osobowości. To zagłębie masaży dla ciała i
ducha w każdej postaci. Stąd nie można wyjechać nie odmienioną! Zrób coś dla siebie,
przyjedź na Goa, a zobaczysz, że całe Twoje dotychczasowe życie odmieni się na lepsze.

Moje Goa to piękne piaszczyste plaże, palmy kokosowe przeglądające się w ciepłej
szmaragdowej wodzie, w której taplają się delfiny. W głębi lądu pośród pól ryżowych i
plantacji przypraw pachnących wanilią, goździkami i cynamonem rozłożyły się senne
wioski, a w nieco dzikszych zalesionych okolicach - rezerwaty przyrody.

Sielska atmosfera, przemili mieszkańcy i wyśmienita kuchnia co roku przyciąga tu ponad 2
miliony turystów. Uttar Pradesh z kolei, to nie tylko stolica Indii Delhi (zobaczycie jakże
inna od Goa!), ale przede wszystkim indyjskie mauzoleum wzniesione przez
Szahdżahana z dynastii Wielkich Mogołów, na pamiątkę przedwcześnie zmarłej,
ukochanej żony Mumtaz Mahal. Taj Mahal bywa nazywany świątynią miłości.

W programie pleneru zaplanowałam niezapomniane rejsy łodzią po Morzu Arabskim,
wizytę na plantacji przypraw, zwiedzanie Taj Mahal, kąpiele w morzu, zakupy na
hinduskich bazarach, a do tego wiele godzin warsztatów fotograficznych z widokiem na
morze w jednym z najpiękniejszych nadmorskich kuraortów – Patnem. To wszystko
tworzy doskonałe okazje do robienia pięknych i niepowtarzalnych zdjęć. Jestem na
miejscu i sprawdziłam dla Was na własnej skórze każdy szczegół tego programu. Spałam
w hotelach, w których będziecie spać, płynęłam łodzią, którą będziecie pływać (jest
niezatapialna :), jadłam jedzenie, które będziecie jeść, poddałam się masażom, w prawie
wszystkich możliwych miejscach, żeby wiedzieć, które miejsce Wam polecić. Teraz czas
na Wasz krok. Zarezerwujcie sobie miejsce do raju, jest ich tylko 8!:)

Szczegółowy program:
1. Dzień – Warszawa – Goa, 01.02
Przelot na trasie Warszawa – Goa (jeśli LOT wylot z Warszawy o godz. 22.40 przesiadką
w Delhi) (aktualnie trwa promocja na loty warszawa-delhi LOTem, cena w dwie strony
tylko 1800 zł!)
2. Dzień – Goa, 02.02
Lądowanie w Goa (jeśli LOT to lądujemy w Delhi 10.15 rano i mamy przesiadkę na Goa
ok. 2 godziny później Indi Go lub Air Asia itd. w Goa jesteśmy ok. 15.00), transfer do
hotelu. Odpoczynek po podróży.

17 – obiadokolacja
18 – czas wolny (najlepszy czas na zwiedzanie okolicy, oglądanie zachodów słońca, lub
odpoczynek po podróży)
3-9. Dzień, 03.02-09.02 Wypoczynek na rajskich plażach wybrzeża Morza Arabskiego.
Czas na warsztaty fotografii. Pobyt w hotelu ulokowanym nad morzem, wśród dających
cień palm kokosowych. Zieleń, turkus Morza Arabskiego – idealne warunki na
odpoczynek i naukę. Ośrodek Kala Bahia położony jest przy samej plaży Patnem, w
południowej części Goa ((https://www.kalabahia.com). To najlepiej położony ośrodek,
śliczne, choć prosto urządzone pokoje z łazienkami i tarasem. W ofercie pokoje dwu- i
jednoosobowe o podwyższonym standardzie.

03.02
9.30 – śniadanie
10.30 – 13.00 – warsztaty fotografii
13.00 – lunch i siesta
16 – 18 – warsztaty fotografii
18 – czas wolny (najlepszy czas na zakupy, oglądanie zachodów słońca, ...itd)
04.02
9.30 – śniadanie
10.00 – 13.00 – wycieczka na plantację przypraw Tanshikar Spice Farm
13.00 – lunch na farmie
ok. 16 – powrót do ośrodka
16 - 18 – warsztaty fotografii
18 – kolacja
19 – czas wolny (najlepszy czas na zakupy, oglądanie zachodów słońca,...itd)

05.02
9.30 – śniadanie
10.30 – 13.00 – warsztaty fotografii
13.00 – lunch i siesta
16 – 18 – warsztaty fotografii
18 – czas wolny (najlepszy czas na zakupy, oglądanie zachodów słońca, ...itd)
06.02.
9 .30 – śniadanie
10.30 – 14.00 – rejs łodzią po rzece Talpona i po Morzu Arabskim w poszukiwaniu
delfinów. Mój zaprzyjaźniony rybak zabierze nas w niezapomniany rejs, który w
zależności od stanu wody w rzece może ulec przesunięciu na godziny popołudniowe
bądź też na inny dzień.

15.00 – lunch
16 – 18 – warsztaty fotografii
18 – czas wolny (najlepszy czas na zakupy, oglądanie zachodów słońca,...itd)
07.02
9.30 – śniadanie
10.30 – 13.00 – warsztaty fotografii
13.00 – lunch i siesta
16 – 18 – warsztaty fotografii
18 – czas wolny (najlepszy czas na zakupy, oglądanie zachodów słońca, ...itd)

08.02.
10.00 – śniadanie
11 – 18 – czas wolny (idealny czas na ostatnie zakupy, masaże, kąpiele w morzu i
odpoczynek przed podróżą)
18 – pożegnalna kolacja
09.02.
10.00 – śniadanie
12.00 – wyjazd na lotnisko w Goa
ok. 14.00 – lot do Delhi
ok. 18.00 – przyjazd do hotelu, zakwaterowanie
19.00 - obiadokolacja
W Delhi mieszkamy w jednym z wielu nowoczesnych hoteli. W zależności od
dostępności miejsc w chwili rezerwacji, będzie to hotel zbliżony do czterogwiazdkowego
Mahagun Sarovar Portico Suites. Dostępne pokoje dwuosobowe.

10.02.
06.30 – śniadanie w hotelu lub w pociągu
08.00 – wyjazd pociągiem do Agry
10.00 – przyjazd do Agry, zwiedzanie Tadź Mahal, nazywanego świątnynią miłości,
jednego z siedmiu nowych cudów świata, w międzyczasie lunch/ obiadokolacja
17.50 – powrót pociągiem do Delhi
20 – powrót do w hotelu

11.02.
10.00 – śniadanie w hotelu
10.00 – dzień na zwiedzanie Delhi i zakupy w shopping mall i na bazarach w Connaught
Place. To handlowe centrum miasta. Zlokalizowane jest ono w centralnej części New
Delhi. Jest jednym z najsłynniejszych i najbardziej lubianych miejsc robienia zakupów
oraz korzystania z rozrywek. Liczne kawiarnie, bary i restauracje wypełnione
wielobarwny tłumem oraz maleńkie sklepiki z rękodziełami nadają temu miejscu jedyny
w swoim rodzaju klimat.

12.02
08.00 – śniadanie w hotelu
09.00 – wymeldowanie i wyjazd na lotnisko
12:05 – LOT do Polski (lądowanie w Warszawie o godz. 16:05 tego samego dnia (lot
trwa 7 godzin)

Cena: Cena : 4500 zł + lot + wiza (pokój 1 os. na Goa i 2 os. w Delhi) tylko 8 miejsc

Podana cena zawiera:
Przejazdy i transfery busem/taxi zgodnie z programem (z lotniska GOA do Patnem,
z Patnem do GOA, z DELHI do hotelu, z hotelu do DELHI, oraz do Spice Farm )
Przejazdy rikszą do Talpony na rejs łodzią
7 noclegów w domkach nad morzem – pensionat Kala Bahia pokoje 2 osobowe z
łazienkami i wiatrakiem lub jednoosobowe
2 posiłki dziennie podczas pobytu w Kala Bahia
Rejs łodzią po Talponie i Morzu Arabskim
Wycieczka do Tanshikar Spice Farm inclusive lunch
3 noce w hotelu w DELHI ze śniadaniem
Obiadokolacja pierwszego dnia w Delhi
Wycieczka pociągiem do AGRY, lunch/ obiadokolacja w Agrze
Zwiedzanie Taj Mahal z renomowanym przewodnikiem
Bilety wstępu do zwiedzanych obiektów

Cena nie zawiera:
Pozostałych posiłków poza wymienionymi.
Pozostałych przejazdów tuk tukiem czy taxi poza wymienionymi.
Przelotu z Warszawy na Goa i z powrotem (polecam loty LOT, mogę pomóc z rezerwacją,
im szybciej tym taniej, na chwilę obecną koszt w dwie strony do Delhi to 1800 zł,
następnie kupujemy loty na przelot Delhi-Goa, Goa Delhi, obecnie w dwie strony ok. 500
zł)
Wizy do Indii (wystarczy e-visa)
Ubezpieczenia Kl, NW i bagaż PZU

Prowadząca: Katarzyna Gębarowska – absolwentka Fotografii Łódzkiej Szkoły Filmowej,
doświadczona organizatorka kilkudziesięciu warsztatów i plenerów fotograficznych dla
kobiet w Polsce i za granicą.
Opinie uczestniczek plenerów SLOW MOTION:
„Wiele radości i uśmiechu, czyli najlepszy z możliwych sposobów na odreagowanie
codziennego tempa. W moich wspomnieniach ten czas zachowałam jako niezwykły,
pełen kobiecego uroku i niezapomnianej życzliwości. Raz jeszcze dziękuję Wam
wszystkim za te chwile i każdej z osobna życzę wiele pomyślności” – tak wyjazd
wspomina Jadwiga.
„Ja cały tydzień żyłam plenerem! Tak długo katowałam całą rodzinę i znajomych
zdjęciami, że w końcu mąż zmienił mi hasło do kompa :) W poniedziałek, po wyjeździe,
banan nadal nie znikał mi z twarzy, więc moi współpracownicy nie dowierzali, że to była
wyłącznie babska impreza. Było cudownie! Nie wiem jak doczekam do przyszłego roku”
– relacjonuje swój powrót Agnieszka z Częstochowy.
Zapraszam:)

Rezerwacje na maila : plenery@farbiarnia.org

Fotorelacja z poprzedniego pleneru w Indiach (luty 2018):